Zakup hybrydowego SUV-a coraz częściej oznacza wybór między codzienną jazdą na prądzie a spokojnym pokonywaniem długich tras bez planowania każdej ładowarki. Geely Starray EM-i łączy oba scenariusze, oferując napęd plug-in, przestronne nadwozie i cenę niższą niż w wielu podobnie wyposażonych modelach. Sprawdzam jego dane techniczne, wyposażenie, koszty oraz sytuacje, w których ten samochód rzeczywiście ma sens.
Najważniejsze informacje o hybrydowym SUV-ie Geely
- Napęd plug-in hybrid łączy silnik benzynowy 1.5 z jednostką elektryczną o mocy 160 kW.
- Zasięg elektryczny do 83 km według cyklu WLTP wystarcza wielu kierowcom na codzienne dojazdy.
- Moc systemowa 193 kW pozwala przyspieszyć od 0 do 100 km/h w 8,1 sekundy.
- Cena katalogowa od 149 900 zł dotyczy wersji Pro, a odmiana Max kosztuje 166 900 zł.
- Gwarancja na samochód wynosi 6 lat lub 150 tys. km, natomiast bateria ma ochronę przez 8 lat.

Jak działa napęd Starray EM-i
Starray EM-i jest hybrydą plug-in, czyli samochodem, którego akumulator można ładować z zewnętrznego źródła energii. W praktyce oznacza to możliwość przejechania części trasy bez uruchamiania silnika benzynowego, a po rozładowaniu baterii dalszą jazdę w trybie hybrydowym.
Za napęd odpowiada benzynowy silnik 1.5 o mocy 73 kW oraz silnik elektryczny generujący 160 kW, czyli 217 KM. Łączna moc układu wynosi 193 kW, a napęd trafia na przednie koła przez automatyczny system 1DHT. To ważne rozróżnienie, bo nie jest to SUV z napędem 4x4, lecz model nastawiony przede wszystkim na komfort, oszczędność i jazdę po asfalcie.
Akumulator ma pojemność 18,4 kWh. Polski konfigurator Geely podaje do 83 km zasięgu elektrycznego WLTP i do 943 km zasięgu łącznego. W codziennych warunkach wynik zależy od temperatury, prędkości, ogrzewania oraz stylu jazdy, dlatego zimą realny dystans na prądzie może być wyraźnie krótszy.
Do dyspozycji kierowcy są tryby Pure, Hybrid i Power. Pure służy do jazdy elektrycznej, Hybrid dobiera źródło napędu automatycznie, a Power pozwala wykorzystać pełny potencjał układu. Moim zdaniem właśnie tryb hybrydowy będzie najwygodniejszy na dłuższych trasach, natomiast jazda elektryczna daje największą korzyść wtedy, gdy samochód jest regularnie ładowany.
Osiągi, wymiary i praktyczność na co dzień
Na papierze Starray EM-i jest dużym SUV-em segmentu D. Ma 4740 mm długości, 1905 mm szerokości i rozstaw osi wynoszący 2755 mm. Takie wymiary zapewniają sporo miejsca w kabinie, ale trzeba pamiętać, że szerokie nadwozie może być odczuwalne na ciasnych parkingach i w starszych garażach.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Silnik benzynowy | 1.5, 73 kW |
| Silnik elektryczny | 160 kW, 217 KM |
| Moc systemowa | 193 kW |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 8,1 s |
| Prędkość maksymalna | 170 km/h |
| Akumulator | 18,4 kWh |
| Zasięg elektryczny WLTP | 83 km |
| Pojemność bagażnika | 428-2065 l |
| Napęd | FWD |
Przyspieszenie w 8,1 sekundy jest wystarczające do sprawnego włączania się do ruchu, choć nie czyni z tego auta sportowego SUV-a. Największe wrażenie robi nie sama dynamika, lecz płynne ruszanie na silniku elektrycznym. W mieście samochód może poruszać się cicho i bez typowego dla części hybryd wycia silnika przy mocniejszym przyspieszaniu.
Oficjalne dane podają 6,2 l/100 km w cyklu mieszanym oraz 2,4 l/100 km jako ważone zużycie paliwa dla układu plug-in. Ta druga liczba ma sens przede wszystkim wtedy, gdy często ładujemy akumulator i pokonujemy znaczną część tras na prądzie. Przy jeździe z pustą baterią spalanie będzie bliższe wartości 6,2 l/100 km, a zimą lub na autostradzie może wzrosnąć.
Bagażnik oferuje według polskiej specyfikacji od 428 do 2065 litrów. To wynik wystarczający dla rodziny, choć przy pełnym komplecie pasażerów i bagażu na wakacyjny wyjazd warto sprawdzić przestrzeń na żywo. W samochodach plug-in akumulator często zabiera część miejsca, dlatego sama maksymalna pojemność po złożeniu siedzeń nie mówi wszystkiego.
Wyposażenie Pro i Max oraz bezpieczeństwo
W Polsce model występuje w dwóch wersjach wyposażenia. Już odmiana Pro oferuje między innymi podgrzewane przednie fotele, podgrzewaną kierownicę, automatyczną klimatyzację, reflektory LED, systemy utrzymania pasa ruchu oraz adaptacyjny tempomat.
Przeczytaj również: Fiat Tipo Sedan – Wymiary, które musisz znać przed zakupem!
Co daje droższa wersja Max
Wariant Max kosztuje więcej, ale dodaje elementy, które realnie poprawiają komfort. Należą do nich między innymi 19-calowe koła, panoramiczny dach, elektrycznie otwierana klapa bagażnika, wentylowane przednie fotele i pamięć ustawień siedzeń. Wersja Pro ma koła 18-calowe i jest rozsądniejsza, jeśli priorytetem są niższe koszty opon oraz większa szansa na łagodniejsze tłumienie nierówności.
| Element | Pro | Max |
|---|---|---|
| Koła aluminiowe | 18 cali | 19 cali |
| Panoramiczny dach | Nie | Tak |
| Wentylowane przednie fotele | Nie | Tak |
| Pamięć ustawień siedzeń | Nie | Tak |
| Elektryczna klapa bagażnika | Nie | Tak |
| Kamera panoramiczna 360 stopni | Tak | Tak |
Na pokładzie znajdują się między innymi centralna poduszka powietrzna, przednie, boczne i kurtynowe poduszki, system autonomicznego hamowania, rozpoznawanie znaków, monitoring martwego pola oraz asystenci pasa ruchu. Europejska wersja modelu otrzymała 5 gwiazdek Euro NCAP, co jest mocnym argumentem dla osób kupujących samochód rodzinny.
Trzeba jednak zachować zdrowy rozsądek wobec systemów ADAS. Adaptacyjny tempomat czy aktywne utrzymanie pasa pomagają podczas długiej podróży, ale nie zastępują kierowcy. Na polskich drogach kamery i czujniki mogą reagować mniej pewnie przy śniegu, intensywnym deszczu albo słabo widocznych oznaczeniach.
Cena, gwarancja i koszty zakupu
Według aktualnej polskiej specyfikacji cena katalogowa wynosi 149 900 zł za wersję Pro oraz 166 900 zł za Max. Ostateczna kwota może zależeć od promocji, rocznika, finansowania i konkretnego dealera, dlatego przed podpisaniem umowy sprawdziłbym nie tylko cenę auta, lecz także koszt obowiązkowych przeglądów i ubezpieczenia.
| Wersja | Cena katalogowa | Dla kogo |
|---|---|---|
| Pro | 149 900 zł | Dla osób, które chcą rozsądnie wejść w napęd plug-in |
| Max | 166 900 zł | Dla kierowców oczekujących bogatszego komfortu i dodatków |
Samochód objęty jest gwarancją przez 6 lat lub 150 tys. km, zależnie od tego, co nastąpi wcześniej. Bateria ma osobny, dłuższy okres ochrony wynoszący 8 lat. Przy zakupie warto poprosić o dokładne warunki gwarancji, zwłaszcza dotyczące minimalnej pojemności akumulatora, przeglądów i elementów układu hybrydowego.
Podawane przez producenta 20 minut dotyczy szybkiego ładowania w zakresie od 30 do 80 procent. To nie oznacza, że taki sam czas uzyskamy z domowego gniazdka. Jeśli nie mamy wallboksa ani dostępu do publicznej ładowarki, podstawowa zaleta hybrydy plug-in będzie wykorzystywana znacznie rzadziej.
Kiedy ten SUV ma największy sens
Najlepszy scenariusz dla Starray EM-i wygląda prosto. Kierowca pokonuje codziennie 20-60 km, ma możliwość ładowania w domu lub pracy, a w weekendy korzysta z silnika benzynowego podczas dalszych wyjazdów. W takim układzie można często jeździć po mieście bez spalania paliwa, a jednocześnie uniknąć ograniczeń typowych dla samochodu w pełni elektrycznego.
Nie polecałbym tego modelu osobie, która mieszka w bloku bez dostępu do ładowania i niemal zawsze jeździ w długie trasy. W takim przypadku bateria będzie głównie dodatkową masą, a oszczędności wynikające z jazdy elektrycznej pozostaną niewielkie. Klasyczna hybryda może wtedy okazać się prostszym i bardziej opłacalnym wyborem.
Na autostradzie trzeba liczyć się z tym, że elektryczny zasięg szybko maleje, a po rozładowaniu akumulatora samochód działa jak hybryda z silnikiem benzynowym. Z kolei w mieście i na drogach podmiejskich napęd elektryczny pokazuje swoje mocne strony, szczególnie podczas ruszania, jazdy w korkach i spokojnego pokonywania krótkich odcinków.
Przed zakupem zrobiłbym trzy rzeczy. Najpierw sprawdziłbym, czy garaż ma odpowiednią instalację do ładowania. Potem odbyłbym jazdę próbną z rodziną i bagażem, ponieważ szerokość nadwozia oraz widoczność mogą być ważniejsze niż efektowna lista wyposażenia. Na końcu porównałbym całkowity koszt finansowania, ubezpieczenia i serwisu, a nie tylko ratę reklamowaną w kampanii.
Najmocniejsze i najsłabsze strony modelu
Największą zaletą jest połączenie elektrycznej jazdy na co dzień z dużym zasięgiem na trasie. Do tego dochodzą przestronna kabina, bogate wyposażenie, mocny silnik elektryczny i konkurencyjna cena. Dla osoby, która regularnie ładuje samochód, może to być bardzo wygodny kompromis.
Po stronie wad widzę przede wszystkim przedni napęd, ograniczoną sieć serwisową w porównaniu z najbardziej ugruntowanymi markami oraz zależność opłacalności od nawyku ładowania. Nie wszystkim spodoba się też obsługa wielu funkcji przez ekran zamiast fizycznych przycisków.
Moja ocena jest dość konkretna. Starray EM-i nie próbuje być terenówką ani samochodem sportowym, tylko komfortowym, rodzinnym SUV-em do codziennego korzystania. Jeśli jego właściciel będzie ładował baterię kilka razy w tygodniu, oferta wygląda interesująco. Bez regularnego ładowania przewaga nad zwykłą hybrydą wyraźnie się zmniejsza.
Starray EM-i ma sens wtedy, gdy codzienna trasa mieści się w baterii
Najważniejsza rzecz przed zakupem nie brzmi „ile wynosi maksymalny zasięg”, lecz czy mam gdzie ładować samochód i jak często pokonuję krótkie odcinki. Przy ładowaniu w domu lub pracy ten SUV może łączyć cichą jazdę elektryczną z wygodą silnika benzynowego podczas podróży. Jeżeli ten warunek jest spełniony, wersja Pro wydaje się najbardziej rozsądnym punktem wejścia, a Max warto dopłacić głównie za komfortowe dodatki, których naprawdę będziemy używać.